Bardzo długo broniłam się przed wszelkiego rodzaju owsiankami, jaglankami etc, zakładając ze jako fance wytrawnych śniadań, absolutnie nie przypadnie mi to do gustu. W końcu skuszona wspaniałymi właściwościami kaszy jaglanej oraz chęcią urozmaicenia śniadaniowego menu, zdecydowałam się spróbować "klasycznej" jaglanki na mleku kokosowym...okazała się przepyszna:) A do tego szybka i prosta w przygotowaniu.
Poniższa wersja smakuje mi nawet bardziej, i nie wyobrażam już sobie bez niej weekendowych poranków. Sprawdza się także jako szybka kolacja lub podwieczorek w ciągu tygodnia, gdy nie mamy dużo czasu i energii do gotowania.
Lista zakupów ( na 2 porcje)
-pół szklanki kaszy jaglanej (suchej)
-1 banan
-6 łyżek stołowych mleka kokosowego
-pół cytryny lub limonki
-syrop z agawy lub miód
Kaszę jaglaną płuczemy na sitku pod bieżącą wodą (aby pozbyć się goryczki), zalewamy szklanką wody i gotujemy pod przykryciem przez kilkanaście minut, do czasu aż wchłonie cały płyn i zmięknie. Rozdzielamy ugotowaną kaszę do dwóch miseczek. Do każdej wlewamy po 3 łyżki mleka kokosowego i mieszamy. Dorzucamy po połowie banana i rozgniatamy dokładnie widelcem. Całość doprawiamy sokiem z cytryny lub limonki i jeśli chcemy dosładzamy lekko syropem z agawy/miodem. Podajemy posypane posiekanymi orzechami laskowymi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadanie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Jajka zapiekane w kokilkach z pieczoną papryką
LISTA ZAKUPÓW na 2 porcje:
-2 jajka ekologiczne "zerówki"
-1 żółta papryka
-kilka plasterków sera camembert
-szczypiorek
-rozmaryn (świeży lub suszony)
-masło
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, paprykę kroimy na pól, usuwamy gniazdo nasienne i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub folią aluminiową. Pieczemy około 20 minut, w połowie tego czasu przewracamy papryki aby równomiernie zrumienić skórkę.
Po wyjęciu z piekarnika, papryki wkładamy do 2 nasmarowanych masłem kokilek. Na paprykach układamy plasterki sera camembert (lub innego według uznania). Na wierzch wbijamy po jednym jajku. Dodajemy sól i pieprz do smaku, posypujemy szczyptą świeżego lub suszonego rozmarynu.
Wkładamy na piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 15-20 minut. Jeśli chcemy zachować płynne/półpłynne żółtko, odpowiednio skracamy czas pieczenia (w zależności od piekarnika ten czas może się różnić) . Jajka podajemy posypane świeżym szczypiorkiem. Smacznego!
-2 jajka ekologiczne "zerówki"
-1 żółta papryka
-kilka plasterków sera camembert
-szczypiorek
-rozmaryn (świeży lub suszony)
-masło
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, paprykę kroimy na pól, usuwamy gniazdo nasienne i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub folią aluminiową. Pieczemy około 20 minut, w połowie tego czasu przewracamy papryki aby równomiernie zrumienić skórkę.
Po wyjęciu z piekarnika, papryki wkładamy do 2 nasmarowanych masłem kokilek. Na paprykach układamy plasterki sera camembert (lub innego według uznania). Na wierzch wbijamy po jednym jajku. Dodajemy sól i pieprz do smaku, posypujemy szczyptą świeżego lub suszonego rozmarynu.
Wkładamy na piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 15-20 minut. Jeśli chcemy zachować płynne/półpłynne żółtko, odpowiednio skracamy czas pieczenia (w zależności od piekarnika ten czas może się różnić) . Jajka podajemy posypane świeżym szczypiorkiem. Smacznego!
niedziela, 21 kwietnia 2013
Naleśniki Suzette
LISTA ZAKUPÓW (na około 10 naleśników):
- 1 szklanka mąki pszennej
- 0,5 szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej
- ok. 2 szklanki mleka
- 2 całe jajka
- szczypta soli
- 2 łyżki oliwy
- 2 łyżki masła
- 4 łyżki cukru trzcinowego
- szklanka świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (2-3 pomarańcze)
- łyżka startej skórki z pomarańczy
- w oryginalnym przepisie - kieliszek likieru pomarańczowego
- 1 szklanka mąki pszennej
- 0,5 szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej
- ok. 2 szklanki mleka
- 2 całe jajka
- szczypta soli
- 2 łyżki oliwy
- 2 łyżki masła
- 4 łyżki cukru trzcinowego
- szklanka świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (2-3 pomarańcze)
- łyżka startej skórki z pomarańczy
- w oryginalnym przepisie - kieliszek likieru pomarańczowego
W pierwszej kolejności przygotowujemy naleśniki: do miski wrzucamy jajka, dwa rodzaje mąki, szczyptę soli, mleko, oliwę, startą skórkę pomarańczy i mieszamy do uzyskania gładkiego płynnego ciasta. Im ciasto płynniejsze, tym naleśniki będą cieńsze. Jeśli potrzeba, dodajemy więcej mleka lub mąki aby uzyskać idealną konsystencję. Wlewamy porcjami ciasto na rozgrzaną patelnię (można ją lekko posmarować masłem) i smażymy, gotowe naleśniki odkładamy do wystygnięcia.
Na suchej patelni rozpuszczamy 4 łyżki brązowego cukru, po chwili dolewamy ostrożnie sok z pomarańczy i gotujemy całość kilka minut. Nasze naleśniki składamy w trójkąty i wkładamy na patelnię - smażymy po kilka minut z każdej strony, tak aby dokładnie nasiąkły syropem. Powtarzamy czynność z kolejną porcją naleśników. W oryginalnym przepisie na patelnie dodaje się jeszcze alkohol, podpala naleśniki i serwuje płonące. Ja nie miałam pomarańczowego likieru i tym razem ten punkt programu nie został zrealizowany. Naleśniki i tak wyszły pyszne:)
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Hummus
Super nieskomplikowane. Super szybkie. Super pyszne.
LISTA ZAKUPÓW:(z tej ilości otrzymamy 200 ml słoiczek hummusu)
- puszka ciecierzycy konserwowej
- 2 łyżki pasty tahini
- 4 łyżki soku z cytryny
- 1 ząbek czosnku
- 4 lyżki oliwy
- sól
Ciecierzycę odsączamy, ale zachowujemy zalewę. Wrzucamy do naczynia w którym będziemy miksować nasze składniki, dodajemy pokrojony na większe kawałki czosnek, pastę tahini, oliwę, cytrynę i kilka łyżek zalewy. Miksujemy na gładką pastę. Doprawiamy solą. Gotowe.
PS. W zależności od preferencji można odpowiednio dawkować ilość poszczególnych produktów. Ja lubię kiedy hummus jest bardziej mokry niż suchy, więc dodaję czasami więcej oliwy, albo zalewy z ciecierzycy. Uwaga też z czosnkiem, chociaż w przepisie jest tylko jeden czosnek, odczuwa się go dosyć intensywnie.
\
\
niedziela, 10 lutego 2013
Racuchy z owocami leśnymi
LISTA ZAKUPÓW:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka mleka
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżka stołowa cukru
- 2 jajka
- szczypta soli
- 125 g serka ricotta
- oliwa do smażenia, 2 łyżki masła
- owoce leśne (świeże lub mrożone) np. jagody, maliny, jeżyny, truskawki, porzeczki
- jogurt grecki
- miód
W misce mieszamy wszystkie suche składniki (mąka, sól, proszek do pieczenia, cukier). Rozbijamy jajka i oddzielamy zółtka od białek do osobnych miseczek. Żółtka dorzucamy do suchych składników i dolewamy powoli meko, mieszając. Całość powinna być nieco gęstsza niż przy standardowym cieście naleśnikowym. Dodajemy serek ricotta i część owoców, mieszamy. Jeśli używacie mrożonych owoców, powinny być rozmrożone.
W osobnej miseczce ubijamy białka na sztywno, ostrożnie dodajemy je do pozostałych składników, lekko mieszając. Na patelni rozgrzewamy oliwę z masłem, łyżką stołową nakładamy porcję ciasta na patelnie, aby uformowały się niewielkie racuszki. Smażymy po kilka minut z każdej strony. Racuchy powinny być podsmażone na złoto i puszyste.
Część owoców leśnych miksujemy blenderem na gęsty sos. Placuszki podajemy z jogurtem naturalnym, miodem, sosem owocowym, dekorujemy całymi owocami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)


